Smarkuś

Data Urodzenia

w Pu-Chatce

od

Charakter

Urodziłem się na początku lipca 2019 roku, więc jestem już dojrzałym przystojniakiem! 😎 Do Pu-Chatki SOS Koty Mielec trafiłem 9 lipca 2024 roku i byłem wtedy w opłakanym stanie… 😥 Błąkałem się długo, byłem strasznie wychudzony, miałem łyse placki na futerku, bolący brzuszek (okazało się, że to przez lamblie!) i ciągle „smarkałem” (stąd moje imię!). Ktoś o dobrym sercu w końcu nie mógł patrzeć na moją tułaczkę i tak znalazłem się tutaj. 🙏

Moje zdrówko na początku płatało figle. Okazało się, że mam zapalenie wątroby (wyniki były 5 razy wyższe niż powinny! 🙀) i musiałem przejść miesięczną kurację specjalnymi lekami i karmą hepatic. Potem znowu zacząłem mieć problemy z oddychaniem, zatkanym noskiem i kaszlem… 😿 Jeździłem na inhalacje, dostałem antybiotyki, a nawet byłem na specjalistycznych badaniach w Rzeszowie! Okazało się, że w moich płuckach zadomowiły się nieproszone goście – nicienie płucne! 😬 Dostałem odpowiednie leczenie i na szczęście udało się je pokonać! 💪 Ciocie podejrzewają też, że moje przednie ząbki nie są w najlepszej formie i pewnie będą potrzebowały interwencji dentystycznej.

Ale wiecie co? Mimo tych wszystkich przygód, jestem teraz szczęśliwym i pięknym kotem! 🥰 Przytyłem, moje futerko pięknie odrosło, a ja czuję się o niebo lepiej! A co najważniejsze – jestem MEGA przytulakiem! 🤗 Uwielbiam być głaskany, mruczę wtedy jak traktorek i pokazuję, jak bardzo kocham człowieka. ❤️ Jestem też mistrzem leniuchowania – drzemka to podstawa! 😴 A w wolnych chwilach… oglądam kreskówki! Moją ulubioną jest „Tom & Jerry”! 🐱🐭 Kładę się przed ekranem i śledzę przygody bohaterów z zapartym tchem! 😉

Mam też najlepszego kumpla w Pu-Chatce – Miziaczka! ❤️ Od razu przypadliśmy sobie do gustu! Myjemy się nawzajem, przytulamy, śpimy razem, a czasem urządzamy sobie małe zapasy – w końcu przyjaźń musi być pełna emocji! 😄 Patrzenie na nas to podobno czysta radość!

Jestem zdrowy (choć czasem katarek może wrócić), wykastrowany (prawdopodobnie 😉), zaszczepiony, odrobaczony (pozbyłem się tych wstrętnych nicieni!) i mam ujemne testy FeLV/FIV. ✅ Czego mi brakuje do pełni szczęścia? Oczywiście DOMU! 🏡 Marzę o miejscu, gdzie będę mógł drzemać na miękkiej kanapie, oglądać kreskówki z moim człowiekiem i dostawać niekończącą się dawkę głasków! 🥰 A może… może ktoś chciałby adoptować mnie razem z Miziaczkiem? 🤔 Bylibyśmy idealnym duetem na wspólne wieczory filmowe i poranne przytulanki! ❤️❤️

Gwarantuję seans mruczenia i może nawet wspólne oglądanie bajek? 😉 Czekam na Ciebie z utęsknieniem! 🤗

Ślę Wam najcieplejsze mruczanki i zapraszam na seans Toma i Jerry’ego! 😽

My też szukamy domu!

Irenka

Rita

kot Bazyl czarno biały adopcja

Bazyl

Inne koty też
czekają na adopcję