Fredi

Data Urodzenia

21.03.2022

w Pu-Chatce

od 01.04.2023

Charakter

Przytulas o smutnych oczach, łagodny, spragniony uwagi i czułości.

Miau! Cześć, Człowieku! Masz wolne kolana? Albo ręce do głaskania? Bo ja BARDZO potrzebuję! 🤗 Nazywam się Fredi i jestem tu, żeby rozkochać Cię w sobie od pierwszego wejrzenia! Jestem młodym, pełnym miłości kawalerem (urodziłem się w 2022 roku) i… czekam. Czekam w Pu-Chatce SOS Koty Mielec od 1 kwietnia 2023 roku… To bardzo długo dla takiego pieszczocha jak ja! 😔

Moja historia (czyli… szczęście w nieszczęściu i dłuuugie czekanie ⏳)

Trafiłem tu po wypadku – potrącił mnie samochód w Rzemieniu. 😥 Bolało, byłem przestraszony… Ale miałem ogromne szczęście! Pani Ola, która to widziała, nie zostawiła mnie samego na drodze, tylko od razu zadzwoniła po pomoc do Pu-Chatki. ❤️ Okazało się, że nic mi się nie złamało, byłem „tylko” potłuczony. Szybko doszedłem do siebie w ciepełku, z pełną miseczką. Zrobili mi od razu „cięcie” (kastrację), żebym już nie musiał myśleć o głupotach 😉, dostałem szczepienia… Jestem okazem zdrowia! ✅ Nawet oddałem krew, żeby pomóc małym kociakom Rity – taki ze mnie bohater! 💪 Ale od tamtej pory… mimo że jestem taki super, wciąż nikt mnie nie wybrał na swojego towarzysza…

Jaki jestem? (Czyli… 100% Słodyczy Gwarantowane! 💯🍬)

Wiecie, jaki jestem? No jak to jaki? NAJSŁODSZY NA ŚWIECIE! 🥰 Opiekunki mówią, że mój skład to 100% słodyczy i że jestem PRZYTULASEM DO KWADRATU! I mają rację! Kocham ludzi ponad wszystko. Chodzę za Opiekunkami krok w krok, wpatruję się w nie jak w obrazek, zawsze jestem gdzieś blisko, żeby zdobyć choć chwilę uwagi. Pcham się na kolana, łaszę, proszę o głaskanie… Rozpaczliwie szukam uwagi i czułości. ❤️ Jestem super łagodny, delikatny, wrażliwy…

Uwielbiam się też bawić! Czuję się wciąż jak małe kociątko, a zabawy wędką z człowiekiem to najlepsze, co może być! 🎣 Dogaduję się też z innymi kotami, nie jestem typem awanturnika.

Ale… (i tu jest małe „ale” 🥺)

Mimo że jestem taki kochany i towarzyski, w moich oczach często widać smutek. 🥺 Czasem moja nadzieja na dom gaśnie… Dlaczego? Bo tak bardzo brakuje mi MOJEGO człowieka. Tej jednej, jedynej osoby, dla której będę najważniejszy na świecie, która będzie mnie przytulać zawsze, kiedy tego potrzebuję, a nie tylko „przy okazji”. Tutaj jest dużo kotów, a ja tak bardzo chcę miłości na wyłączność, chcę być czyimś oczkiem w głowie…

Czego pragnę? (Czyli Mój Idealny Dom… Tam, Gdzie Ty Jesteś! ❤️)

Marzę o domu, w którym ktoś mnie w końcu zauważy i pokocha całym sercem. 🏡 O domu, gdzie będę mógł bez końca leżeć na Twoich kolanach, mruczeć Ci do ucha, bawić się wędką i po prostu być Twoim najwierniejszym przyjacielem. Potrzebuję Twojej miłości, uwagi i mnóstwa przytulania! Obiecuję, że będę najlepszą „terapią na smuteczki” i rozjaśnię Ci każdy dzień! 💖

Czekam tu na Ciebie… Z nadzieją (choć czasem już taką małą)… Twój Fredi. 🐾

P.S. W grudniu mówili, że jestem 'F’ jak Felerny albo Pechowy, bo nie dostałem prezentu… Ale ja wolę myśleć, że jestem 'F’ jak Fajny i Fantastyczny! Czy dasz mi szansę udowodnić, że mam rację? Proszę… Kilka lat czekania to naprawdę długo dla kota, który tak kocha ludzi… 🙏

My też szukamy domu!

Porzeczka

kotka z SOS koty Mielec

Pippi

Rita

Inne koty też
czekają na adopcję