Boguś

Data Urodzenia

01.09.2020

w Pu-Chatce

od 19.01.2021

Charakter

Spokojny, niezależny, bojaźliwy, ale uroczy, łagodny w relacjach z innymi kotami, obserwator, nienachalny, dobrze odnajduje się w kocim towarzystwie.

Mruczę do Ciebie ze swojej zakładki na stronie Pu-Chatki, bo bardzo chciałbym znaleźć swój własny, kochający dom. 😻 Nazywam się Boguś i mam około 4,5 roku. Do Pu-Chatki SOS Koty Mielec trafiłem w styczniu 2021, więc mieszkam tu już naprawdę długo! 😮 Przyjechałem tu z mamą Lindą i siostrą Sarą, jako mały, dziki kociak. 🐾 Zostaliśmy znalezieni w lesie przez dobrego człowieka, Pana Łukasza, który zauważył przegryzione kartony z kocami i resztkami jedzenia i rozpoczął poszukiwania. Dzięki niemu cała nasza trójka została uratowana! ❤️

Teraz mieszkam w pokoju „środkowym” z innymi kotami, z którymi świetnie się dogaduję. 😻😻 Jestem spokojnym, niezależnym i ugodowym kocurkiem. 😎 Lubię obserwować, co się dzieje dookoła, ale nie przepadam za nachalnymi pieszczotami. 🙅‍♂️ Zjem przysmaczka z ręki 🍗, ale na głaskanie pozwalam tylko wybranym… i to rzadko! 🤫 Może właśnie Ty będziesz tym szczęściarzem? 😉 Czasami lubię poleniuchować w widocznym miejscu, ale zazwyczaj wybieram bardziej zaciszne zakamarki. 🏞️ Jestem trochę takim „niewidzialnym” kotem. 👻

Ostatnio moje zdrowie trochę szwankowało. 😔 Ciocie z Pu-Chatki bardzo się o mnie martwiły, bo schudłem, posmutniałem i straciłem apetyt. 😥 Przeszedłem mnóstwo badań w lecznicy – i tu muszę Wam opowiedzieć trochę więcej, bo to była prawdziwa walka o moje zdrowie! Początkowo podejrzewano FIP-a (zakaźne zapalenie otrzewnej kotów), chorobę, która jest BARDZO niebezpieczna.🥺 Zrobiono mi badanie krwi, USG, a nawet elektroforezę białek. Przez długi czas nie było wiadomo, co mi jest… Czekałem też na wyniki badań w kierunku toksoplazmozy. To był dla mnie i dla Cioć bardzo stresujący czas. Niestety, okazało się że mam FIP-a. Oprócz tego zdiagnozowano u mnie plazmocytarne zapalenie opuszek, chorobę autoimmunologiczną. 💊 Dostaję leki, które, mam nadzieję, pomogą mi wygrać z chorobami, kuracja trwa długo! 💪 Na szczęście inne choroby, w tym FeLV i FIV, zostały wykluczone! 🎉 Dostaję też olejek CBD, który pomaga mi się odstresować 😌 W lecznicy w Stalowej Woli, gdzie spędziłem kilka dni, było mi smutno i jadłem tylko w nocy 😞, ale na szczęście wróciłem już do Pu-Chatki, gdzie czuję się bezpiecznie. 🥰 Inne koty pięknie mnie przywitały! 😻

Jestem wykastrowany i zaszczepiony. ✅ Ciocie mówią, że jestem „niewidzialny”, bo nikt jeszcze nie pytał o moją adopcję. 🥺 Ale ja wierzę, że gdzieś tam jest mój człowiek – taki, który da mi czas, cierpliwość i przestrzeń, żebym mógł go pokochać. ❤️ Może to właśnie Ty? 🤔

Jeśli chcesz mnie poznać, odwiedź mnie w Pu-Chatce. 🐾 Może akurat uda Ci się mnie wypatrzeć! 😉

Mruczę cichutko i czekam na Ciebie! 😽

My też szukamy domu!

Małgosia

Tobiasz

Tymianek

Inne koty też
czekają na adopcję