Miau… cześć. Jestem Anula ❤️ Czy dasz mi szansę mimo mojej niedoskonałości?
Miau! Nazywam się Anula i jestem wyjątkową koteczką, która bardzo, BARDZO pragnie znaleźć swojego człowieka na zawsze! 🙏 Do Pu-Chatki SOS Koty Mielec trafiłam 10 października 2023 roku i od tamtej pory cierpliwie czekam…
Może zauważysz, że wyglądam troszkę inaczej niż inne kotki – nie mam ogonka! Straciłam go w wyniku bardzo bolesnego urazu, jeszcze zanim trafiłam do Pu-Chatki. 😥 Byłam wtedy kotką niczyją, błąkałam się i bardzo cierpiałam. Na szczęście trafiłam tutaj, gdzie Ciocie otoczyły mnie opieką i przeszłam operację, żeby zagoić ranę. 💪 Niestety, ten uraz pozostawił trwały ślad – mam problem z trzymaniem moczu i kupki… Wiem, że to może utrudniać znalezienie domu, bo potrzebuję kogoś naprawdę wyrozumiałego. 😔
Ale wiecie co? Mimo tych trudności, jestem przeuroczą i bardzo przytulaśną kotką! 🥰 Uwielbiam być blisko człowieka, kocham głaskanie i czułości. Moje serduszko jest pełne miłości, którą bardzo chciałabym komuś podarować! ❤️ W Pu-Chatce mam też przyjaciela – Piotrusia! On też nie ma ogonka i bardzo się lubimy, Piotruś nawet czasem myje mi futerko! 😻 Jestem też mamą dwójki kociąt – Szylkreci i Burasi – które również znalazły schronienie w Pu-Chatce.
Jestem zdrowa (poza tym moim małym „problemem technicznym” 😉), wysterylizowana, zaszczepiona i odrobaczona. ✅ Potrzebuję tylko (albo aż!) kogoś o wielkim sercu, kto pokocha mnie taką, jaka jestem, i da mi bezpieczny, ciepły dom. Kogoś, kto zrozumie, że czasem zdarzają mi się „wypadki”, ale wynagrodzę to toną miłości i mruczenia! Niestety, tamten straszny uraz zostawił po sobie trwały ślad… Widzicie, nie jestem już w pełni sprawna. Mam problem z nietrzymaniem moczu i kału. Czasem zdarza mi się posikiwać, czasem nie zdążę do kuwety z kupką… 😥 Wiem, że to może być kłopotliwe i że przez to moje szanse na znalezienie prawdziwego domu są bardzo, bardzo małe. Chciałabym, żebyście wiedzieli, że to nie jest moja wina, to tylko smutna pamiątka po tym, co musiałam przejść. 💖
Ciocie mówią, że na adopcję dla mnie potrzebny jest cud… A ja tak bardzo w ten cud wierzę! ✨ Może to właśnie Ty jesteś moim cudem? Może to Ty dasz mi szansę na szczęśliwe życie, na które tak bardzo zasługuję po tym wszystkim, co przeszłam? 🤔 Moim największym, najskrytszym marzeniem jest, żeby los wreszcie się do mnie uśmiechnął i wynagrodził mi całe to cierpienie, którego doświadczyłam. ✨ Marzę o człowieku o ogromnym, wyrozumiałym sercu. Kimś, kto zobaczy we mnie nie tylko mój problem zdrowotny, ale przede wszystkim kochaną, spragnioną bliskości istotę. 💖 Kimś, kto da mi szansę poczuć się kochaną i bezpieczną we własnym domu. Wiem, że proszę o cud… ale może właśnie Ty wierzysz w cuda i mógłbyś takim cudem być dla mnie? 🌟
Czy znajdzie się dla mnie wyjątkowy człowiek? 🤔🏡
Czy istnieje gdzieś na świecie ktoś taki, kto szuka właśnie takiej kotki jak ja? Ktoś, kto miałby cierpliwość, wielkie serce i odpowiednie warunki, by zaopiekować się mną pomimo moich specjalnych potrzeb? Ktoś, kto podarowałby mi najpiękniejszy prezent – szczęśliwe i spokojne życie, na które tak bardzo zasługuję? 🙏❤️
Zapytaj o Anulę. Zobaczysz, jaka jestem kochana! 🤗
Wtulam się w kocyk i cichutko mruczę, wysyłając Wam moją nadzieję… ❤️
Wasza (bardzo potrzebująca miłości) Anula ❤️🐾 (bez ogonka, ale z wielkim sercem!) ślę najsłodsze mrrrruczenie! 😽





